Rekomendacje

1.07.2023 Ewelina – depresja po porodowa, zburzenia lękowe

Od około trzech lat cierpiałam z powodu depresji i zaburzeń lękowych. Korzystałam z pomocy wielu terapeutek ale pogadanki z nimi nie przynosiły długofalowych rezultatów.

Ciągły stres, problemy w komunikacji z partnerem, odrzucanie dziecka, poczucie że „to wszystko” nie ma sensu działało destrukcyjnie na każdy aspekt mojego życia.

Punktem zwrotnym, który zdecydować aby poszukać innej metody terapii były myśli samobójcze. Chciałam nareszcie cieszyć się życiem, odzyskać radość jaką czułam zanim pojawiły się problemy psychiczne.

Pierwsze rezultaty pojawiły się już po pierwszej sesji. Poprawa koncentracji, chęć działania, chęć życia i spokój w głowie. Po sesjach obserwuję w moim życiu: spokój wewnętrzny, lepsze radzenie sobie ze stresem, głęboki, spokojny sen, świeży umysł – mogłabym wymieniać jeszcze długo; to są jednak kluczowe zmiany, bardzo dla mnie ważne ponieważ odzyskałam poczucie, że ze wszystkim sobie poradzę. Najważniejsze aspekty życia, które osiągnęłam po terapii z Panią Marzena to podjęcie pracy, studiów, uzdrowienie relacji rodzinnych

Jeśli to czytasz i zastanawiasz się nad wyborem specjalisty, pisz, dzwoń szybko do Pani Marzeny, jest to super specjalistka, empatyczna, mądra, profesjonalna.

Czułam się rozumiana i wspierana. Dziękuję ! 🙂

16.06.2023 Małgorzata – praca zawodowa 

Dziękuję za sesje i pomoc w rozwiązaniu moich problemów. Dzięki terapii mogłam podjąć ważne decyzje życiowe. W tym zmienić pracę po 15 latach i poprawić swoją sytuację finansową. Spotkania on-line okazały się dla mnie najwygodniejszym i najlepszym rozwiązaniem. Serdecznie polecam kontakt i rozmowę z Panią Marzeną.

2.11.2022 Aleksandra – problemy w relacjach z partnerem i bolesne miesiączki

Przed rozpoczęciem terapii moim problemem były bolesne miesiączki, które zapowiadały bolesny i intensywny stan napięcia. Przede wszystkim okresom towarzyszył ból oraz rozdrażnienie, które zmuszały mnie do sięgania po środki przeciwbólowe. Napięcie psychiczne było również bardzo silne i odbijało się negatywnie na relacjach z rodziną i kolegami z pracy.

Ból menstruacyjny nie był głównym moim powodem szukania pomocy, gdyż nie wyobrażałam sobie nawet, że podczas sesji można rozwiązać tego typu problem. Było dla mnie ogromnym zaskoczeniem, kiedy okazało się, że można się tym zająć jak również uzyskać konkretne rezultaty w ciągu zaledwie jednej sesji. Ból ustąpił i jej rezultaty utrzymują się już od 3 miesięcy. Okresy są obfite, jednak nie potrzebuję stosować żadnych środków przeciwbólowych. Zauważyłam znaczne zmniejszenie napięcia przedmiesiączkowego, związane ze wzrostem mojej świadomości w tym zakresie. Zmieniło się również wiele moich dotychczasowych przekonań na ten temat.

Każda z sesji dotyczy innego zagadnienia, a często odblokowanie w jednym temacie porusza i zmienia całą strukturę zastanych przekonań. Czuję, że rozwijam się na wielu płaszczyznach, lepiej rozumiem siebie i innych. Znacznie zmieniło się moje podejście do partnera, mój stosunek do pracy oraz czuję się pewniej w roli rodzica. Czuję wzrost w każdej dziedzinie życia. Są rzeczy, które teraz bez problemu wykonuję, a jeszcze rok temu były dla mnie jedynie marzeniami.

Znacznie zwiększyło się moje zrozumienie dla reakcji partnera, często właśnie z tego tylko powodu jest nam łatwiej uzyskać porozumienie. Zaczęłam również wyraźniej zaznaczać własne granice. Jako rodzic czuję, że mam dużo większe zaufanie do mojego dziecka, również widzę go jako pewnego siebie chłopca, który daje sobie radę w trudnych sytuacjach. Jeżeli chodzi o pracę – mimo jej nieprzewidywalnego charakteru i zmian – czuję, że potrafię być elastyczna i skupiać się na zadaniach. Dziękuje 

10.10.2021 Aneta – homeopata – stresująca praca zawodowa z klientami 

Marzena Defler jest psychologiem, zaawansowaną terapeutką terapii peakstates. Pracuje nad własnym rozwojem i tematami dotyczącymi pracy zawodowej na sesjach z Panią Marzeną. Na pracę z Panią Marzeną zdecydowałam się ze względu na holistyczne i bardzo skuteczne podejście do pracy z traumą

Na co dzień pracuje jako homeopata. Kocham moją prace, jest to moja pasja życiowa. Jednak obserwując innych terapeutów homeopatów zauważyłam częste wypalenie zawodowe, w konsekwencji rezygnacje z pracy na określony czas, co w konsekwencji kończyło się końcem kariery zawodowej.

W swojej pracy zawodowej mam kontakt z trudnymi klientami, którzy są roszczeniowi i przekraczają moje granice. Zdarzają się również projekcje, heit internetowy i ataki prasy. Powodowało to u mnie dużą nerwowość, brak energii, syndrom wypalenia zawodowego oraz rezygnacje z życia.

Stres powodował u mnie niechęć do pracy, co miało wpływ na moje finanse. Mniejsza płynność finansowa, odkładania rzeczy na później, duża nerwowość i niepewność sprawiły, że moja pasja przemieniała się w ogromne obciążenie i odpowiedzialność za innych. To spowodowało, że podjęłam decyzje o współpracy z Marzena Defler, świetną terapeutką Peak States, psycholog o wielkim sercu, wnikliwości, która ma duże doświadczenie na podłożu relacji z ludźmi i z klientami.

Każda sesja adresowała jeden problem i to było duże przesunięcie dla mnie po sesji 2 godz. objawy nerwowości, lęku zostały uleczone. Każda sesje kończyłam w uczuciem spokoju. Krok po kroku moje relacje na podłożu zawodowym odbudowywałam dzięki z skutecznej terapii z Marzena Defler.

Adresując problemy zawodowe miałam kilkanaście sesji, moje życie zaczęło się zmieniać stopniowo, wracała moja pasja do pracy. Relacje z ludźmi obecnie są oparte na szacunku, wyznaczaniu osobistych granic, radości z sukcesów w pracy. Posiadam większą swobodę i inspiracje do własnego rozwoju mojej działalności. Widzę zmiany w pracy zawodowej oraz zmiany w relacjach z moimi bliskimi, rodziną, przyjaciółmi. Odczuwam większą współprace, pomoc i zrozumienie. Widzę większą wydajność w swojej pracy, spokój wewnętrzny, więcej energii. Zmiany te mają wpływ na zdrowie fizyczne, co przekłada się na lepszą odporność, mniej stresu w życiu, więcej radości w tak trudnych czasach !!!

Bardzo polecam sesje z Panią Marzeną Defler, wasze życie zaowocuje optymalnym życiem i pasją.

4.2021 Beata – stres, depresja, bezsenność

Od miesięcy doświadczałam bezsenności (spałam po 10 godzin tygodniowo), permanentny stres, problemy w relacjach z najbliższymi oraz autosabotaż własnych działań.
Przez brak snu nie mogłam prawidłowo funkcjonować w pracy, nie mogłam się skupić, byłam rozdrażniona i rozbita. Nie byłam w stanie podejmować decyzji. W pracy zaczęłam popełniać błędy. Czułam, że doszłam do takiego miejsca w życiu, kiedy muszę się zatrzymać i przyjrzeć temu co robię i dlaczego. Nie mogłam ułożyć się w relacjach, doprowadziłam do zerwania jednej z najważniejszych w moim życiu przyjaźni, bardzo trudno było mi się z tym pogodzić. Moja sytuacja rodzinna mocno się skomplikowała, targały mną ogromne emocje. Wyznanie moich dzieci dotyczące przeszłości oraz zerwanie relacji z bliskim mi człowiekiem oraz utrata ważnego klienta biznesowego sprawiły, że postanowiłam skorzystać z pomocy specjalisty.

Pozytywne rezultaty były widoczne bardzo szybko, praktycznie już po pierwszej sesji z Panią Marzeną zaczęłam spać przez większość nocy w tygodniu. Potem wróciła mi zdolność podejmowania decyzji i poczucie, że mam możliwość wyboru. Obecnie śpię około 40 godzin tygodniowo. Nie mam doła, depresyjnych nastrojów, jestem swobodna we wszystkim. Reaguje spokojnie w sytuacjach stresowych. Podejmuję decyzje kierując się swoim dobrem. Wróciła mi chęć do podejmowana wyzwań. Układam na nowo relacje, w tym również tę, która została zerwana (na tę chwilę jest kontynuowana).

Moje samopoczucie jest zdecydowanie lepsze. Eliminuję w chwili obecnej różnego rodzaju „rozpraszacze” z mojego życia. Buduję na nowo swoje granice. Mam jasną wizję dalszego funkcjonowania mojej firmy. Inaczej buduję relacje z dziećmi i mężem. Myślę, że długofalowo wiele się teraz zmienia w moim życiu.

Odczuwam duże zmianę po sesjach, nawet jestem zaskoczona. Dziękuje

10.01.2021 Edyta – problem w relacjach z córką z zespołem Aspergera

Odkąd pamiętam miałam problem z relacjami z innymi ludźmi, wolałam innych trzymać na dystans. Jak coś było nie tak i nie szło po mojej myśli czułam frustrację i wycofywałam się, uciekałam, nawet potrafiłam zmienić pracę, bo nie szło tak jak chciałam, bo sobie nie radziłam. Nieporozumienia w relacjach powodowały, że chciałam uciec. Trudno było mi zrozumieć innych ludzi, co myślą i czują. Gdy czułam, że coś jest nie tak, to zabierałam nogi za pas, dziękuję i już mnie nie ma. Bardzo często to ja kończyłam znajomości. Jednak najbardziej cierpiałam z powodu braku kontaktu z 12 letnią córką, która ma zdiagnozowany Asperger. Nie potrafiłam z nią rozmawiać, zrozumieć, dotrzeć do niej. Zamiast rozmawiać z nią, cały czas czepiałam się i chodziłam jak tykająca bomba. Czułam smutek, złość, że nie potrafiłam inaczej. Wiedziałam, że takim postępowaniem nie dotrę do córki, chciałam inaczej, ale nie umiałam tego sama zmienić. Czułam, że kompletnie się pogubiłam i obwiniałam siebie o wiele rzeczy. Cierpiałam, że nie umiem zbliżyć się do swojej córki, zrozumieć ją i normalnie z nią porozmawiać. Pomiędzy nami był dystans, jak niewidzialna ściana. Miałam słaby kontakt z córką, nie potrafiłam znaleźć z nią wspólnego języka i nieświadomie raniłam swoją córkę a mój młodszy syn musiał na to patrzeć i uczestniczyć w tych nieprzyjemnych momentach kiedy zamiast rozmawiać z własną córką czepiałam się jej i ją raniłam. Nie umiałam do niej dotrzeć a nie chciałam aby to się pogłębiało. Czułam się bezradna i mówiłam, że „nie umie inaczej …..” Próbowałam poradzić sobie z tym sama, próbowałam się wyciszyć, brałam też przez pewien czas leki uspakajające. Niestety nie widziałam rezultatu, nadal czepiałam się córki i byłam jak tykająca bomba. Tak bardzo chciałam się uwolnić od tego napięcia ale nie umiałam tego sama zmienić. Kiedy zrozumiałam że nie potrafię sobie z tym poradzić trafiłam na terapię do Pani Marzeny.

Pozytywne rezultaty zobaczyłam już po kilku spotkaniach. I z każdym kolejnym spotkaniem byłam bardziej zszokowana. Przestałam się czepiać córki, czuć się jak tykająca bomba. Stałam się bardziej uważna i poprawiły się moje relacje z córką. Zaczęłam uważnie słuchać to, co córka ma do powiedzenia i wczuć się w jej odczucie i emocje. Widzę też ogromne zmiany u córki. Córka stała się bardziej otwarta, analizuje różne rzeczy, też bardzo stara się wyczuć w emocje innych. Na poziomie emocji dużo się zadziało, nie wydziera się, nie wybucha. Zrobiła się bardziej spokojna i częściej okazuje to co czuje. To niesamowite jak poprawiły się moje relacje z córką, razem spędzamy czas na rozmowach. Poprawiły się też relację z innymi ludźmi. Widzę szerszą perspektywę sytuacji w życiu, przez co stałam się spokojniejsza.

Dla mnie to niesamowite gdy obserwuje te wszystkie zmiany. Dziękuję bardzo Pani Marzenko

05.2020 Marta – wystąpienia publiczne

Przed rozpoczęciem terapii z Panią Marzena wystąpienia publiczne stanowiły dla mnie źródło stresu. Wszyscy mi mówili, że to z czasem minie, że się przyzwyczaję ale tak się nie działo. Potem myślałam że powodem mojego stresu jest fakt że występować musiałam w języku angielskim, ale nawet po 5 latach za granicą nadal bałam się wystąpień publicznych, a umówmy się że po 5 latach mówienia w jakimś języku codziennie mówi się całkiem dobrze i płynnie. Jestem kompetentną i pewna siebie osobą, ale jak tylko musiałam zrobić prezentacje to mój mózg się odłączał i czułam się jak bym to nie ja prowadziła prezentacje. Ręce mi się trzęsły, pociłam się, brakowało mi czasem taktu a to z uwagi na brak kontroli nad symptomami. Kiedyś na jednych z zajęć w college musieliśmy zrobić krótką głupia prezentacje która miała rozśmieszyć widownie, 40 sekundowe wystąpienie. Wszystkie symptomy pojawiły się w ciągu sekundy, taka głupia, prosta prezentacja a tyle stresu. Nie mogłam w to uwierzyć, i przede wszystkim zrozumieć czemu żadne metody nie działają, czemu nie występuje przyzwyczajenie i dlaczego niezależne od ważności wydarzenia ja mam po prostu masakra! To był dzień kiedy powiedziałam sobie “nie, tak nie będzie, to jest przecież chore”. Od razu umówiłam sesje z Panią Marzeną.

Już po pierwszej sesji tak naprawdę poczułam że mam na to większy luz ale czekałam na moment aby to sprawdzić. Na następny dzień zostałam zaproszona jako absolwent aby wziąć udział w moderowanej dyskusji. Dzień przed wydarzeniem okazało się że jedna z moderatorek jest chora, ja już kiedyś to robiłam więc poproszono mnie abym ją zastąpiła. Oczywiście ucieszyłam się no bo to fajna rzecz być moderatorem ale potem w dniu wydarzenia bałam się że znów wystąpi stres. Siedziałam przed wejściem na scenę cała zestresowana, no bo przecież wiem co się zaraz stanie. Trzęsące ręce, wypieki, brak kontaktu ze sobą i brak kontroli nad tym co się dzieje. Wchodzę na scenę, czekam na symptomy, a tu jak by, inaczej. No niby trochę jest stresującą ale też mogę obserwować co się dzieje. No lepiej niż było! Ręce mi się nie trzęsły, na dodatek okazało się że musiałam tam trochę poimprowizować, no bo było za mało pytań z publiczności, no i bez problemu! Zaczęłam wymyślać pytania na prędce, nawet trochę rozśmieszyłam publiczność! Po prostu mogłam w końcu czerpać z tej sytuacji! To była dyskusja na 900 osób, około 300 z nich była online więc były też kamery. Po tamtej prezentacji miałam jeszcze 3 takie wystąpienia i czekam na więcej bo nie jest to już tak stresujące jak było. W końcu mam możliwość tak naprawdę rozwoju i pracy nad ta umiejętnością i przestałam przed tym uciekać i tego unikać.

Od tamtego czasu tez przygotowałam własny warsztat, który poprowadziłam. No przestalam unikać i zaczęłam się rozwijać, bo przecież ludzie którzy mogą występować publicznie zarabiają ok 5% więcej, nie?.

Dziękuje Pani Marzeno!

7.05.2020 Aneta – Własny biznes, wypalenie zawodowe, wystąpienia publiczne

Sesje z Marzena Defler rozpoczęłam w sierpniu 2019 roku. Przed współpracą z Marzeną Defler rozpoczęłam własną działalność jako terapeuta homeopata.

Podczas swojej pracy wielokrotnie moje granice były przekroczone przez klientów. Ciągły bak asertywność pogłębiał się, dochodziłam do stanu wypalenia zawodowego, nie umiałam radzić sobie z krytyką i zarzutami. Moim problemem był również lęk przed wystąpieniami publicznymi. Wypalenie, przeciążenie i ciągły stres wpływał na jakość mojej pracy, stanu zdrowia i finansów. Zaobserwowałam, że to co robię nie cieszy mnie, wręcz stało się dla mnie ciężarem. Gdy przeszłam duży kryzys i załamanie, to zdecydowałam się poprosić o pomoc specjalistę. Ważne dla mnie było znaleźć osobę z którą będzie mi się dobrze pracować.

Już w pierwszych dniach zaobserwowałam zmianę, czarna wizja zmęczenie wokół mnie zaczęła się zmieniać, zyskałam więcej uwagi na siebie, moja asertywność wzrosła, nauczyłam się zaznaczać granice i mieć na wiele rzeczy spokój.

Więcej czasu i uwagi kierowałam na siebie bez poczucia winny lub dyskomfortu. Mój pułap finansowy wzrósł, zaczęłam bardziej cenić swoją prace, podwyższyłam stawkę za sesje bez poczucia dyskomfortu i poczucia winy. Moje wystąpienia przed kamerą przebiegły ze spokojem, byłam bardziej sobą, kontrolowałam co chce powiedzieć i nie było tego przerażenia w oczach.

Całokształt pracy z Marzena Defler wpłynął nie tylko na moja prace zawodowa ale poprawę relacji z przyjaciółmi rodziną. Mam więcej czasu dla bliskich mi ludzi jednocześnie zachowując granice. Mam również czas dla siebie na medytacje kontakt z przyroda.

Większa koncentracja uwagi wpłynęły na jakość pracy. Jestem bardziej efektywna, kreatywna w przedsięwzięciach, zarobki zwiększyły się o ¼ oraz podjęłam więcej inicjatywy np. rozpoczęłam sprzedaż kropli homeopbotanicznych gdzie zwiększyły dochód o 1/3. Przeprowadziłam kurs online, który zwiększył zainteresowanie moich klientów.

Z całego serca polecam prace terapeutyczna z Marzeną Defler, ma ona duże doświadczenie w pracy z klientami. Jest ona bardzo skuteczna i po każdej sesji odczuwa się ogromne zmiany w pracy zawodowej i w relacjach z bliskimi. Dziękuję bardzo i polecam

1.04.2020 Katarzyna – terapia

Jeżeli rozważasz terapie to powiem tak, spróbuj jedna sesje a już nigdy, nigdy nie skorzystasz z żadnej innej terapii, wiem bo mam porównanie. Nie trać czasu na pogadanki z terapeutami, wiem co mówię bo ja straciłam około 10 lat na bezsensowne spotkania i wiecznie gadanie o tym samym bez żadnych zmian i przesunięć Pomóż Pani Marzenie pomóc Tobie!

Chodziłam na wiele rożnych trapi i szczerze myślałam że jestem straconym przypadkiem i nic już ze mnie nie będzie. Jeżeli Pani Marzena porodziła sobie ze mną no to chyba poradzi sobie z każdym przypadkiem. Moi rodzice stosowali kary cielesne jako metody wychowania do tego stopnia że 3 razy wylądowałam w szpitalu w ciężkim stanie. Moja mama była bita przez mojego ojca na moich oczach, duszona i generalnie ryzyko utraty życia przez jednego lub więcej członków rodziny było dość częstym zjawiskiem. W wieku 16 lat miałam 4 próby samobójcze, jak miałam 18 lat to z domu musiałam praktycznie uciec bo tak bałam się ojca reakcji na moja wyprowadzkę. W wieku 21 lat przytyłam 40 kg i byłam w związku z człowiekiem który zaczynał być agresywny i kontrolujący jak mój ojciec i zdradzał mnie przez niemalże cały nasz związek. Byłam wiecznie wykorzystywana, w pracy za mało mi płacili, facetów na jakich trafiałam opisałabym jednym słowem “wampiry”. Nie umiałam powiedzieć NIE, nigdy, zawsze pasywna ale tez agresywna no bo przecież nie umiałam normalnie powiedzieć czego chce, myślałam że to coś złego mieć potrzeby. Moje traumy mogłabym wymieniać bez końca bo dość sporo tego było.

W dniu dzisiejszym, po około roku terapii moje życie jest KOMPLETNIE INNE. Wyszłam za faceta który jest tym czego chciałam, mam przestrzeń na swoje życie i potrzeby, mam dużo przyjaciół, dobrych przyjaciół, kontakty z nimi ładują mnie energią, bawią i uczą i przede wszystkim nie kończą się traumatyczni ani nie produkują dramatu. Rozpoczynam karierę w IT, właśnie kończę szkołę której przed terapia nigdy bym nie podjęła bo zawsze myślałam że jestem za głupia. Mam swoja własna organizacje non-profit która wspiera kobiety w technologii i organizuje dla nich zajęcia i aktywności które rozwijają mnie i członków organizacji. Wierze w siebie i wiem że mam kontrolę nad moim życiem, nie mam już syndromu ofiary, nie czuje się jak by ktoś inny decydował o tym co się dzieje z moim życiem, wierze ze mam na nie wpływ.

Nadal pracujemy nad moimi traumami i myślę że Pani Marzena będzie towarzyszyła mi na mojej ścieżce życiowej przez bardzo długo ponieważ jakość życia polepsza się natychmiastowo po każdej sesji. Pani Marzena jest zawsze przygotowana, wie nad czym pracowałyśmy i miałyśmy pracować. Podczas sesji jest zawsze skupiona, zawsze na czas i krótko mówiąc zorientowana na klienta. Do tego elastyczna i dokładna, generalnie rzecz biorąc, nie spotkałam terapeuty takiego jak Pani Marzena nigdy wcześniej.

Dziękuję i polecam. Katarzyna

01.03.2020 Katarzyna – Proces Cichy Umysł

Mam 29 lat i przez cale moje życie zawsze wpadałam w sytuacje które nie były dla mnie dobre ale z jakiegoś powodu zawsze dałam się wciągnąć. Pewne osoby lub sytuacje przyciągałam jak magnes i nieświadomie brnęłam w patologiczne sytuacje które często cielesny się latami i pogłębiały. Takie życie kosztowało mnie wiele emocji i rujnowało wszystko co udało mi się zbudować, raz zwolnili mnie z pracy przez moje toksyczne relacje z innymi, stworzono że nie pasuje do miejsca pracy. Przyjaciele których miałam byli toksyczni, niezaradni życiowo, negatywni, manipulacyjni i krótko mówiąc cielili ze mnie energie do tego stopnia że byłam wiecznie wykończona i zestresowana. Największym problem było to że bez nich czułam jak bym nie istniała i myślałam że tego potrzebuje i nie widziałam innej opcji.

Proces był trudny i miałam obawy że nie będę miała żadnych efektów albo że stracę przyjaciół. Dzisiaj już wiem że to była jedna z lepszych decyzji jakie podjęłam bo moje życie jest kompletnie inne niż 4 miesiące temu. Toksyczni ludzie praktycznie zniknęli, nic nie musiałam robić, po prostu byłam sobą. Ludzie którzy byli dla mnie ważni byli w stanie nawiązać ze mną lepsze kontakty ponieważ zaczęłam być o wiele bardziej autentyczna i przestałam szukać dramatów. Wcześniej miałam wrażenie ze dramat się nigdy nie skończy a teraz myślę ze jest milion dróg do jego uniknięcia/ominięcia a przede wszystkim nie przyczyniania się do jego kreowania.

Kolejnym ważnym aspektem mojej egzystencji były natrętne myśli. To one nie pozwalały mi się zrelaksować i cieszyć życiem. Wiecznie wałkowałam w głowie te same sytuacje, czułam jak bym utknęła w czasie i nie było opcji zęby iść do przodu. Wiele sytuacji wydawało mi się nie do rozwiązania, dosłownie czułam jak bym utknęła, i to uczucie pojawiało się nawet kilka razu dziennie i za każdym razem jak myślałam o czymś “dużym” ważnym dla mnie np. Kariera czy relacje. Zdecydowanie nazwa tego procesu została dobrana nie bez przyczyny. Mam wrażenie że jest ciszej, jestem skupiona, spokojna, zadowolona, to jest teraz mój stan bazowy. Nawet jak ktoś wchodzi ze mną w negatywne interakcje (co się ostatnio praktycznie nie zdarza) i wyprowadzi mnie na chwile z mojego stanu, ja wiem że do niego wrócę i nie będę rozpamiętywać i trwonić czasu na angażowanie się w takie sytuacje. Jeśli już muszę się zaangażować to ostrożnie wybieram najlepsze rozwiązanie które prowadzi do jak najlepszego rozwiązania dla wszystkich zaangażowanych o ile mogę na takie wpaść i płynę dalej, skupiając się na swoim życiu będąc w tu i teraz. Cudowne uczucie, gdybym wiedziała że tak można zrobiłabym to jak miałam 18 lat, ten proces zmienił moje życie diametralnie w ciągu kilku miesięcy i ciekawa jestem gdzie byłabym dzisiaj gdybym zaczęła wcześniej.

Dwa słowa o Pani Marzenie. Jest Pani najlepszym terapeuta jakiego w życiu doświadczyłam a było ich wielu z wielu rożnych nurtów. Moi rodzice zrujnowali mnie jako osobę i myślałam że nigdy się z tego nie wygrzebie, myślałam że skończy się to wszystko moim samobójstwem. Byłam już tak zmęczona, i myślałam że nie ma nadziei na zmianę. Dała mi Pani nowe życie, i bardzo pani za to dziękuje.

18.05.2019 Małgorzata – terapia

Dzień dobry Pani Marzenko. Nie wiem czy Pani mnie pamięta. Miałam z Panią terapie chyba w 2012 roku przez Skype. To była moja pierwsza w życiu terapia. Chodziło o problem z mężem. Chciałam bardzo Pani podziękować. Wtedy byłam jakaś nieświadoma tej pomocy, jakaś zagubiona byłam i tak naprawdę nie wierzyłam w terapie. Bo wtedy ja w nic nie wierzyłam, tak byłam zniszczona tymi awanturami z mężem, że bolało mnie ciało i psychika mi siadała. Chciałam Pani podziękować dziś, za to ze mnie Pani dobrze prowadziła, że pomogła mi Pani z tego wyjść. Szłam za Panią a w sumie nie wierzyłam. Przepraszam.

Pomogła mi Pani niesamowicie. W 2014 odeszłam od męża, tak jak Pani mi to jakoś powiedziała, dala do zrozumienia. Odeszłam i jestem szczęśliwa. Żałuję tylko ze tak późno bo po 25 latach małżeństwa. Dziś dzieci moje pytają, mamo czemu nie zrobiłaś tego wcześniej. Ja byłam tak zagubiona, tak omotana nim, zmanipulowana, że sama nie wiedziałam co się dzieje. Pani wprowadziła mnie do światła, gdzie było już mi łatwiej poprowadzić siebie do wyjścia. Bardzo jestem Pani wdzięczna. Jest tyle terapeutów, tyle pomocy każdy oferuje, ale Pani była wyjątkowa. Serdecznie Pani dziękuje, po tylu latach. Jestem Pani ogromnie wdzięczna. Pozdrawiam Małgorzata

18.05.2015 Izabella – terapia

Dziękuję pani Marzenie za fachową pomoc jaką mi udzieliła w moim problemie. Jestem pod dużym wrażeniem jej wiedzy i niebywałego wyczucia i taktu. Nagle trudne i bolesne rzeczy można naprawić i uzdrowić w przyjaznej i bezpiecznej atmosferze. To co mnie najbardziej chyba ujęło, to jest to, że Pani Marzena nie odpuszcza i drąży, drąży aż do pełnego zrozumienia. dziękuję za to i szczerze polecam !!!!

15.04.2015 Justyna – Proces Ścieżki życia

Marzena jest wyjątkowo cierpliwą, ciepłą i zaangażowaną terapeutką. Można Jej w pełni zaufać. W czasie pracy nad sobą ma się przy Niej poczucie bezpieczeństwa i mocnego wsparcia. Miesiąc temu przeprowadziła mnie przez Proces Ścieżki Życia. Na efekty (pozytywne zmiany w życiu) wciąż czekam, ale rzeczywiście coś drgnęło: zmieniło się moje podejście do wielu spraw, pojawiła się zgoda na zmiany oraz spokój i pewność, że decyzje, które podejmę będą dla mnie właściwe. Serdecznie polecam!

19.12.2014 Dominika warsztat VA

Chciałam Ci napisać, że nie wiem czy to dzięki warsztatom z Tobą (pewnie coś się we mnie otworzyło), ale udało nam się… Jestem w ciąży:) Strasznie się cieszę. Bardzo Ci dziękuję za Vedic Art, poszerzył moje myślenie i jak widać coś we mnie zmienił. Muszę przyznać, że nadal malujemy i bardzo nas to wciągnęło. Na pewno chciałabym przyjść na 2 stopień Vedic Art 🙂

15.05.2014 Zofia – terapia

Dla każdego, kto odczuwa potrzebę zmiany, pragnienia uzyskania stanu, w którym czujemy w sobie wewnętrzny spokój, harmonię i radość życia ten rodzaj terapii będzie początkiem nowej drogi.

Sama doświadczyłam takiej zmiany, zaczynając pracę nad sobą i decydując się na tę terapię w czasie kiedy znajdowałam się w stanie depresji, wewnętrznej bezsilności i zewnętrznym chaosie zarówno w związku jak i w życiu zawodowym. Tematów do przepracowania było bardzo dużo. Krok po kroku zaczynając od najgłębszych traum i ograniczeń zaczynałyśmy pracę.

W moim przypadku rezultaty były odczuwalne już po pierwszej sesji terapeutycznej. Trudniejsze tematy rozwiązywały się po 3 spotkaniu, ale w większości przypadków jedna sesja leczyła problem, z którym zaczynałyśmy pracę. Z perspektywy czasu, który zainwestowałam w tę świadomą pracę widzę ogromną zmianę. Czuję zmianę wewnętrzną, a co za tym stoi towarzyszące nieustannie uczucie spokoju i wdzięczności, ale również zmianę na płaszczyźnie fizycznej. Tym samym moje życie zmieniło całkowicie bieg i mam teraz pewność, iż jestem na tej właściwej i dobrej dla mnie drodze.

Życzę każdemu kto jest na to gotowy, aby wykorzystał dla siebie tę szansę i dzięki terapii zadbał o polepszenie jakości swojego życia wewnętrznego, co będzie się przekładać na pozostałe sfery życia. Po tym doświadczeniu zaczyna się nowa droga, mam teraz pewność, że właściwa, bogatsza o spokój wewnętrzny i wolna od niepotrzebnego balastu.

10.05.2014 Agnieszka warsztat VA

Polecam każdemu kto czuje ze ma braki w jakimś aspekcie swojego życia. Ja podczas zajęć przeszłam przez łzy smutku po szczęście i spokój wewnętrzny. To była niesamowita droga. I kto by pomyślał ze to wszystko za sprawą kartki, farbek, nauczyciela Vedic art i odrobiny chęci. Jestem pewna że zapamiętam ten weekend do końca życia

24.07.2013 Anita – terapia

Właściwa osoba na właściwym miejscu! Bardzo otwarta, kontaktowa i serdeczna a na dodatek (co w wielu przypadkach nie jest tak oczywiste) dokładnie wie co robi. Dużym atutem jest to, że nie ma tu ciągnących się w nieskończoność spotkań, terapii, itp. Jej metody i podejście do ludzi prowadzą do szybkich, bardzo skutecznych i co równie ważne długotrwałych efektów. Jeśli tak jak ja kiedyś macie problem, żeby trafić na kogoś kompetentnego w tym gąszczu ofert to z całą odpowiedzialnością polecam panią Marzenę.

20.02.2013 Artur warsztat

Serdecznie dziękuje Ci za piękne warsztaty, dużo mi dały, już czuje się inaczej ale daje sobie jeszcze czas aby zaobserwować wszystkie zmiany. Dziękuje za Twoją dobrą energię, którą wniosłaś na zajęcia i dzięki, której mogło się zadziać to wszystko.

22.01.2013 Kasia warsztat 

Marzenko 🙂 Bardzo dziękuję. To był ważny czas dla mnie osobiście, dziękuję za wspaniałą atmosferę , cierpliwość i kompetencje, jestem pod wrażeniem. Mam nadzieję, że zobaczymy się w marcu, ja zapisałam w kalendarzu termin na 2 stopień.  czekam na info :))

12.04.2012 Marzena – terapia

Spotkanie było dla mnie okazja do zatrzymania się w refleksji na tym co myślę, czuję, co mówi mi moje ciało. Bardziej uświadomiłam sobie jak ważne dla mojego zdrowia jest zachowanie równowagi i harmonii miedzy umysłem, ciałem i sercem. Sposób, w jaki była prowadzona rozmowa pozwolił mi zobaczyć, że w moim życiu podejmując decyzje pomijam sygnały, które daje mi ciało i w mniejszym stopniu kieruje się uczuciami. Wartościowe doświadczenie dla mnie to przyglądniecie się uczuciom, które pojawiały się w trakcie rozmowy. Podczas rozmowy czułam się zrozumiana, wysłuchana. Popatrzyłam z nadzieją na pozytywne rozwiązanie mojego problemu.

05.04.2012 Dorota – terapia

Terapia przeprowadzona w sposób profesjonalny. Na początku dowiedziałam się ogólnie na czym polega metoda i w jaki sposób będzie przebiegał proces w którym będę uczestniczyć. Terapia prowadzona w sposób jasny, spokojny, bezpieczny i przyjemny dla uczestnika. Sama metoda pozwala w bezpieczny sposób dotrzeć i spotkać się z problemem który chcemy rozwiązać. Wiedza i fachowość Pani Marzeny oraz spokój i miła atmosfera stworzona przez prowadzącą pozwala w łagodny i prosty sposób przejść przez cały proces.

01.04.2012 Paweł – terapia

W dniu kiedy mieliśmy terapie czułem się trochę słabo psychicznie. Ciężki dzień w pracy. Początkowo terapia mnie zirytowała. Miałem ciężką głowę a jednocześnie pustkę jeśli chodzi o myśli, taka blokada przepływu myśli. Wiedziałem, że chodzi o to żeby iść dalej ale nie mogłem przebić się przez mur w mojej głowie.

I dzięki Twojemu dobremu poprowadzeniu terapii jakoś przez ten mur przebrnęliśmy. Zaskoczyła mnie szybkość działania terapii i efekt końcowy. Poczułem się świetnie – mój umysł oczyścił się ze zmartwień i problemów, zacząłem pozytywnie patrzeć na problem, który właściwie przestał być problemem, mój nastrój i ogólne samopoczucie bardzo się poprawiło. Czułem się radośnie i pełen energii. Zupełnie zmieniłem nastawienie do problemu nad którym pracowaliśmy. Zadziwiająco prosta i skuteczna terapia.

27.03.2012 Katarzyna – terapia

Gorąco polecam spotkanie z Marzeną. Jest to osoba kompetentna, dzieli się czasem, doświadczeniem i umiejętnościami z pełnym zaangażowaniem. Choć nie spodziewałam się poprawy po terapii. Niezwykle pozytywny jej efekt mnie zaskoczył! Jest zbawienna. Skuteczna. Wycisza. Uspokaja. Rezultat: HARMONIA…
Dziękuję za pomoc.

16.03.2012 Adam – terapia

Niedawno miałem możliwość poddać się terapii u Marzeny Defler, z początku czułem lekki sceptycyzm (być może dlatego, że robiliśmy terapię przez skype 🙂 Pracowaliśmy nad konkretną rzeczą, która chciałem poprawić u siebie aby być bardziej skutecznym w tym co robię. Po terapii kiedy otworzyłem oczy w pierwszym momencie nie wiedziałem nad czym pracowaliśmy, musiałem sobie przypomnieć tak, jakby ta rzecz zniknęła. Mogę to samo polecić wszystkim

07.03.2012 Agnieszka – terapia

Marzenko, jest mi bardzo dobrze po tej sesji…. Dziękuje Ci z serca… Przesyłam mój opis. Marzena pracowała ze mną tak, że czułam się bardzo bezpiecznie. Na początku dobrze wyjaśniła, na czym będzie polegać praca i jak będzie wyglądać, te informacje pozwoliły mi poczuć się swobodniej. Marzena mówiła głosem stabilnym, rzeczowym, dającym poczucie znajomości tematu i jednocześnie ciepłym i serdecznym. W trakcie prowadzenia również miałam poczucie, ze głos Marzeny jest dla mnie dużym wsparciem, jest pełen opieki, akceptacji, zachęty, odczułam go, jako głos pełen miłości. Sposób prowadzenia Marzeny dawał mi poczucie spokojnego podążania gdzieś w głąb siebie, wyraźnego a jednocześnie zupełnie nie inwazyjnego, czułam się bezpiecznie i mogłam się otwierać. Pytania, które zadawała mi Marzena bardzo prosto trafiały w moje doznania, potrzeby, wydobywały to, co potrzebowało się wydobyć. Potwierdzenia, które proponowała Marzena bardzo mocno i pozytywnie mnie wypełniały i koiły. Wszystko to działo się w tempie, które mi bardzo odpowiadało. Ogólnie mam odczucie jakiejś głębokiej a jednocześnie delikatnej podróży w głąb samej siebie i ukojenia obszarów, które na to czekały, w bardzo prosty sposób, a to dokonało się właśnie dzięki prowadzeniu Marzeny. Czuje się po tym doświadczeniu dużo spokojniejsza, akceptująca siebie i radosna. Dziękuję

05.03.2012 Sylwia – terapia

Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za sesję czuję się świetnie po niej, coś jakby pękło, oczyściło się? takie mam poczucie w sobie, w ciele, a podczas sesji czułam się bezpiecznie, stwarzasz przestrzeń do pracy. Z przyjemnością będę polecać Ciebie i tę metodę terapii do przepracowania tematów, które nam w życiu przeszkadzają.

02.03.2012 Krzysztof – terapia

Terapeutka była bardzo zaangażowana w sesję, uważna na proces, który we mnie następował. Odczuwałem z jej strony dużą wolę pomocy, odkrycia sedna problemu i jego uleczenia. Dobrze na mnie wpływał jej przekonujący i delikatny głos. Sesja zmusiła mnie do intensywnego wglądu w siebie, co nie było łatwe. Poszukiwanie i uświadomienie sobie swoich myśli, uczuć i odczuć w ciele było dla mnie bardzo trudne i wiele z nich wydało mi się praktycznie niemożliwych do zidentyfikowania mimo usilnej pracy ze strony terapeutki ukierunkowanej na ich znalezienie. W trakcie pracy miałem do terapeutki 100% zaufanie i czułem się całkowicie bezpiecznie. Na pewno zdałem sobie sprawę i istnienia we mnie dużego napięcia i gniewu z których w codziennym życiu nie do końca i nie zawsze zdawałem sobie sprawę.